1 mar 2010

Mój mąż ma żonę - opowiada Polka z Anglii

Spotykamy się na placu zabaw w parku w Slough pod Londynem. Anita nie jest pewna, czy chce rozmawiać, bo jak mówi, nie po to walczyła ze sobą kilka miesięcy, żeby teraz wszystko rozgrzebywać. Robi to jednak dla innych dziewczyn, aby one wiedziały jaki jest schemat.
Poznaliśmy się w Anglii, on trochę ode mnie starszy, muzułmanin z Afganistanu, miał brytyjskie obywatelstwo. Zakochałam się, on też. Ludzie mówili mi, żebym uważała, nie pakowała się w związek z muzułmaninem, bo to inna kultura, religia, bo oni wszyscy są tacy sami. Ale nie słuchałam, byłam otwarta, nie oceniałam ludzi i jeśli już, to chciałam przekonać się na własnej skórze.

I

Pobraliśmy się 3 lata temu w kościele katolickim w Polsce, cieszyłam się, że mąż się zgodził na ślub katolicki, mimo zostania przy swojej wierze. Urodziła nam się śliczna czarnowłosa córeczka. Kiedy miała roczek mąż pojechał na wakacje do Afganistanu. Nie pojechałam z nim, bo małe dziecko, bo wojna. Zaczęło się między nami psuć, mąż zachowywał się już inaczej.

Utrzymywaliśmy kontakty z bratem i kuzynami męża, choć brat nie był na naszym ślubie. Czułam też, że moja córka nie do końca jest akceptowana. Brat męża nie widział jej aż do jej drugich urodzin. Maż po raz kolejny pojechał do Afganistanu.

Od kilku miesięcy było już między nami bardzo źle, nie mogliśmy się dogadać. Mąż twierdził, że był zajęty swoją firmą, miał kłopoty finansowe. Zaczął mówić o rozwodzie cywilnym, aby mieć rozdzielność majątkową. Nalegał, ponaglał. Czułam podświadomie, że coś jest nie tak, że nie chodzi o biznes, ale nie potrafiłam nazwać swoich obaw. Zgodziłam się na szybki rozwód.

Kilka miesięcy temu znalazłam w swoim domu płytę DVD ze ślubu własnego męża. Kiedy był jeszcze moim mężem.

II

Zapytany o DVD, powiedział mi prawdę. Prowadził podwójne życie. W Afganistanie miał młodą żonę i syna. Poprosił rodzinę o znalezienie mu żony podczas pierwszego urlopu w Afganistanie po ślubie katolickim. Ona go uratowała, bo ślub kościelny oznaczał dla niego wykluczenie z rodziny i kultury. Z drugą żoną miał ślub muzułmański, który liczył się prawnie i zwyczajowo jako jedyny ważny akt. Ślub katolicki miał za nic, dziecko ze związku z nie-muzułmanką się nie liczy, jeśli nie przejmuje wiary ojca. Gdybym nie znalazła tej nieszczęsnej płyty, do dziś nie wiedziałabym o małżeństwie mojego męża. Tamta wiedziała o wszystkim, ale nie miała prawa się sprzeciwić. Dopiero teraz wiem, że kiedyś rozmawiałam przez telefon z żoną mojego męża. Usłyszałam od niej wtedy "wiem, kim jesteś".

III

Teraz po nowym ślubie cywilnym, mój były mąż chce sprowadzić swoją żonę do Anglii. Potem prawdopodobnie rozwiodą się, aby móc otrzymywać więcej zasiłków od państwa. To jest podobno standard, dopiero teraz otwieram oczy na pewne schematy. Ale kiedy mi mówili, nie wierzyłam, nie chciałam osądzać. Denerwuje mnie, że media pokazują tylko dobre związki z obcokrajowcami, a trzeba właśnie pokazywać, że nie każdemu się układa. Może ktoś otworzy oczy. On mnie chyba nigdy nie traktował poważnie, bo nie byłam "swoja", kochałam go, ale on mnie nie, a przynajmniej nie w takim stopniu. Teraz już wiem, że im bardziej się człowiek starzeje, tym bardziej ciągnie do religii, kultury i religii, w której wzrastał. Wiem, że moja córka jest dla niego gorsza, bo nie mówi po afgańsku, bo nie jest z muzułmańskiego małżeństwa. Nie wyobrażam sobie, aby miała pozbyć się swoich wartości, tego, w co wierzę, religii katolickiej. Nie założyłabym burki i nie pojechałabym żyć w kraju męża.

Bardzo mi zależy na pokazaniu schematu, żeby inne dziewczyny uważały na to, co robią. Schemat polega na tym, że muzułmanie tu w Wielkiej Brytanii mają dziewczyny czy żony i żyją tu z nimi latami, ale tylko żona znaleziona przez rodzinę, wśród muzułmanek uznawana jest jako żona. Niby żyją jak obywatele brytyjscy, z paszportami, ale nigdy brytyjscy nie będą. Ich myślenie się nie zmieni. Związek małżeński tylko z muzułmanką – każda inna partnerka to prostytutka. Ślub cywilny potrzebny im jest tylko po to, żeby swoją żonę sprowadzić do UK, ale uznają jedynie swój religijny. Żona muzułmanka zgodzi się na wszystko, bo nie ma prawa sprzeciwić się mężowi.

IV

Znajomi mówią, że mogę posądzić go o bigamię. Ale tak naprawdę to nie była bigamia, bo w trakcie trwania pierwszego małżeństwa, z drugą żoną wziął ślub religijny, a nie cywilny. I choć miał on skutki prawne w Afganistanie, to nie był zgłoszony w Wielkiej Brytanii. Mając więc dwa śluby w dwóch różnych religiach, był i jest bezkarny.

Zbieram teraz kawałki swojego życia i stoję przed wyborem, czy zostać tu i łudzić się, że ojciec mojej córeczki będzie miał z nią jakikolwiek kontakt po sprowadzeniu do Anglii swojej nowej rodziny, czy też wrócić do Polski i zacząć wszystko od nowa. Nie wiem, co będzie najlepsze dla dziecka, nie wiem, czy utrzymywać kontakt.

Mówili mi, ostrzegali, ale musiałam się nauczyć na własnych błędach.

Więcej tutaj

59 komentarzy:

  1. Tak, zdarza się nawet że mąż ma już żonę muzułmankę i sprowadza drugą żonę jako kuzynkę. Obie rodzą dzieci z tym że "kuzynka" jako samotna matka ma większy socjal.

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, kobieta mogła się spodziewać, że to małżeństwo będzie trudne, zważywszy, że nie chciała przyjąć islamu i żyć w kraju męża. Każdy związek z obcokrajowcem może przynieść niespodzianki i nie chodzi tu tylko o muzułmanów.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Przeciez on jest inny niz ta reszta.." kazda zakochana w muzulmanie to powtarza... HAHAH smiac mi sie chce jakie te baby sa naiwne...
    Polecam Grupe na facebooku!
    NIE DLA MECZETÓW W POLSCE!!
    http://www.facebook.com/group.php?gid=327131826972

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zal.pl ! Najpierw sie naucz ii dopiero a nie .. zyjesz w tym swoim chszescijanskim zludzieniu.

      Usuń
    2. A tak poza tym, Anciu, czy ty umiesz dobrze mówić po polsku?

      Usuń
  4. Bak edukacji i wiedzy, a także mądrości pokoleniowej wystawia na bezbronność, głownie kobiety, ale i narody.

    Socjalizm już sporo naszkodził rodzinie a i tu widze jego skutki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po tym co przezylas, nie powinnas miec juz zludzen. Walcz o spokuj i rownowage zyciowa dla siebie. Dziecko automatycznie poczuje sie dobrze, gdy bedzie widzialo szczesliwa, spokojna matke. Jestes jeszcze mloda, znajdziesz sobie kogos, kto zaakceptuje Cie z dzieckime, bedziesz szczesliwa. Ojcem bedzie ten kto wychowa, a nie ten kto zrobil. Daj juz spokoj. Dobrze, ze zdecydowala sie podzielic tym doswiadczeniem z innymi. Pozdrawiam serdecznie, glowa do gory!

    OdpowiedzUsuń
  6. chcialabym dodac,ze oni sprowadzaja swoje zony i przedstawiaja je jako kuzyki, bo to prawda.Islam zezwale na sluby z kuzynostwem.Muzulmanie a szczegulnie pakistanczycy(nie tylko) zenia sie ze swoim najblizszym kuzynostwem ,tzn:ciotki(matki lub ojca rodzenstwo)dzieci.w Polsce to sie nazywa kazirodztwo.I ostrzegam wszystkie naiwne polki ze wychodzac za maz za pakistanczyka lub innego rodzaju gada,nie beda jedynymi zonami. Ja jestem zona pakistanczyka i mamay dwoje dzieci takze siedze w gownie po uszy:)i wiem oczym mowie,chodz NARAZIE jestem jeszcze jedyna zona to dlatego ze nie byl u siebie w kraju przez kilka lat.To nie jest wina Islamu,bo Islam zezwala na wielozenstwo tylko i wylacznie z konkretnych powodow.na oni robia to ze wzgledu na kulture i przyjemnosc, co w Islamie oznacza Haram(nie dozwolone)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak czytam ten artykuł i niektóre komentarze to zastanawiam się tylko-co wy baby macie w głowach?? ale podejrzewam że tam nie wiele zostało;) pozdrowienia dla autorki bloga-bardzo rozsądna kobieta..

    OdpowiedzUsuń
  8. kiedyś kochałam muzułmanina ale wbrew tej miłości odeszłam,cierpiałam ale rozsądek musiał wygrać.Teraz mam wspaniałego męża,mojego Polaka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przezylam koszmar w zwiazku z muzulmaninem w Tunezji.Jestem juz w Polsce z moim synkiem.Niewiem jakby to wszystko sie skonczylo gdyby nie firma ktora mi pomogla ...
    Polecam..
    www.uslugi-specjalne.eu

    OdpowiedzUsuń
  10. przykro mi przez to co Cie spotkalo, zli ludzie sa wszedzie. natomiast islam taki nie je, ale wiem co zujesz i modle sie za Ciebie wszystkiego dobrego dla Ciebie i Coreczki, pozdrawiam, Dua

    OdpowiedzUsuń
  11. To co napisałaś jest bardzo przykre ale niestety prawdziwe. Ja osobiście mimo mojej dużej wiedzy o Islamie (studiowałam specjalność wschodnia)dałam się zwieść wyszłam za mąż za Marokańczyka również nie chciałam go oceniać byłam otwarta, dobra, starałam się zrozumieć jego zasady, wiarę, ufałam mu myślałam że moje życie potoczy się inaczej... myślałam że będę mogła z czystym sumieniem powiedzieć że Islam i muzułmanie nie są tacy jak się o nich mówi. Ale to wszystko prawda, te oskarżenia o pomiatanie kobietami to szczera szokująca prawda. Mówi się że Maroko nie jest już tym zacofanym krajem, ten kto tak twierdzi nie zna całej prawdy. Mój mąż uważa się za dobrego człowieka tylko dlatego że wyznaje Islam lecz ja widzę go w zupełnie innym świetle. Jedyne co dostałam z tego małżeństwa to ból i łzy których nie da się opisać. Oni nie zwracają uwagi na nasze uczucia a oto przykład zachowań mojego męża( mąż zawsze wychodzi sam, do znajomych na kawę, imprezę itp nie poznałam jego kolegów skutecznie mi to uniemożliwił, kazał zerwać znajomość z naszymi wspólnymi znajomymi, nie wolno mi dotknąć jego telefonu, komputera bo to jego prywatność, ignorancja i kłamstwo z jego strony czuje każdego dnia, choć nigdy mnie nie uderzył, bardzo często mnie poniża, wyśmiewa, znęca się psychicznie. Przestałam się uśmiechać, zabił on całą radość jaka była we mnie, sprawił że poczułam się bezwartościowa... Moje Kochane uwierzcie mi na słowo żadna miłość do jakiegokolwiek mężczyzny szczególnie muzułmanina nie jest wart takich poświeceń, cierpienia, rezygnowania ze wszystkiego co znamy, co jest dla nas ważne. My same z czystej naiwności wierząc w dobro naszych mężczyzn skazujemy się na piekło i więzienie. Nie piszę tego ze złości, tylko po to żeby uświadomić wam kobietom jedną jedyną prawdę nie łudźmy się że właśnie nasz muzułmański mężczyzna jest dobry i wyjątkowy bo przyjdzie nam się gorzko rozczarować a na runek czasem może być już za późno. Zdarzają się wyjątki od reguły mieszane małżeństwa są szczęśliwe, jednak są to tylko jednostki... Czasem nie warto ryzykować. Cena jest zbyt wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochanie. Jak bys sie tak pilnie uczyla to bys wiedziala ze to jest zabronione, najlepszy jest ten ktory traktoje dobrze kobiety. Czytalas wogule Qur'an? Nie wydaje mi sie. Dlaczego oceniasz?, bylas w zwiazku z jednym !! to co o innych czytasz jest zle tylko dlatego ze media nie pokazuja dobrych stron .. jak bys poszukala dobra to bys znalazla. Jest tyle szczesliwych Muzlumanek. Aha, ii szczescie w znalezieniu Polaka ktory cie nie bedzie bil. Wiesz .. zal mi takich ludzi jak ty.

      Usuń
    2. Chyba się jednak nie uczyłaś zbyt pilnie, Anciu... Nie wiesz nawet na czym polegają studia orientalistyczne, daruj sobie dziecko te naiwne komentarze. Z jakiego środowiska pochodzisz, skoro twierdzisz, że Polacy bują swoje zony na codzień?

      Usuń
    3. Dziękuję za podzielenie się swoją historią, myślę, że w jakiś sposób utwierdziła mnie w przekonaniu, że podjęłam słuszną decyzję w swoim życiu.

      Usuń
    4. To samo przeżyłam z Arabem,to co piszesz to szczera prawda

      Usuń
    5. Ancia nie masz racji, moze kiedys bedzie ci dane doswiadczyc to samo na wlasnej skorze to wtedy zobaczysz.

      To co powyzej napisala jest prawda, lepiej nie ryzykowac bedac z takimi, ja 2x sie przejechalam a bylam taka cwana wczesniej i pewna tego co robie.

      Usuń
  12. Nie skreslajcie wszystkich muzulmanow,ja jestem 13 po slubie i jestem bardzo szczesliwa.Mamy dwojke dzieci.Mieszkamy w Polsce,ale w Tunezji mamy restauracje i jestesmy tam od polowy czerwca do wrzesnia.Dzieci byly chrzczone,a jak dorosna to same wybiora sobie religie.Ludzie w Tunezji sa wspaniali,a jak sie juz zakocha to trzeba poznac naprawde czlowieka,a nie po kilku rozmowach na necie wyznaczac date slubu.Nie chodzi o to w jakiej religi jest ktos wychowywany,tylko jakim jest czlowiekiem.Nigdzie w koranie nie pisze,ze kobiety sa bezwartosciowe,nie maja prawa glosu,itp.Te osoby,ktore sie rozczarowaly,bo im nie wyszlo przeklinaja wszystkich muzulmanow.Nasi panowie maja kochanki na prawo i lewo i wtedy co,nie przeklina sie religi.Tez moglabym to zatytulowac ''Nie wierzcie Polakom''.Wszedzie jest czarna strona medalu,ale nie skresla sie calego spoleczenstwa.Co czujecie Wy jak pokazuja niemieckie artykuly o Polakach.Kazdy czlowiek ma inne DNA wiec nie piszcie zle o wszystkich muzulmanach.

    OdpowiedzUsuń
  13. malzenstwa nie ukladaja sie w kazdej kulturze/religi... w kazdej sa rozni ludzie... przykre co cie spotkalo... naprawde... ale nie ma co szufladkowac kazdego... ulozy ci sie, mam taka nadzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem w szczęśliwym w związku z muzułmaninem i wiem, że setki tysięcy kobiet Polek są szczęśliwe jak i ja. Ja bym bardziej na Twoim miejscu zajęła się losami kobiet, które wyszły za Polaka-tyrana (o zgrozo, CHRZEŚCIJANINA) i napisała wiele przydatnych poradników. Może dzięki Tobie nie byłoby tylu domów dla samotnych matek, reklam "stop przemocy" i ofiar w ludziach, a właściwie to w kobietach.
    No i nie zapomnijcie, że co drugi Polski CHRZEŚCIJANIN zdradza swoją żonę. Ale jak widać Polakom wszystko uchodzi płazem, dlatego tak Polki za nimi szaleją;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w islamie istnieje legalna prostytucja, żeby nie powiedzieć k.......

      Usuń
  15. W Qur'anie pisze ze jezeli maz chce wziasc za zone droga kobiete, to tylko za pozwoleniem pierwszej. Po drogie, musi je traktowac tak samo. To co zrobil ze tak powiem 'bochater' tego artykulu jest kompletnie zabronione wiec nie oceniajcie po jednym przypadku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież on w Anglii brał ślub katolicki a nie muzułmański.

      Usuń
  16. Ancia - jaką ty szkołę skończyłaś? "wziąść", "drógie", "bochater".....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam nawet na Ciebie slow, najwyrazniej potrafisz tylko obrazac ludzi. gratuluje. swietny przyklad Polki Chrzescijanki :)

      Usuń
  17. Ekhem. Tak się składa że kobieta nie wie do końca co jest grane. Mężczyzna muzułmanin (nie ważne jakiej narodowości) może poślubić kobietę innej wiary. Kobietą muzułmankom można poślubić tylko muzułmanina. Dziecko z związku tzw. wiernego i niewiernej jest wychowywane w islamie a kobieta może zostać przy swojej religii. Mąż by wziąć drugą żonę potrzebuje zgody pierwszej, musi być w stanie ją utrzymać. Ta-Da.

    OdpowiedzUsuń
  18. Po wizycie na Bliskim Wschodzie, w Turcji, Iranie i Pakistanie, wspominam muzułmanów jako najbardziej gościnnych i serdecznych ludzi z jakimi dane mi było się zetknąć. Słysząc, że jestem z kręgu chrześcijańskiego każdy odnosił się do mnie pozytywnie. W sumie - wszyscy jesteśmy ludźmi Księgi, dziećmi Adama i Ewy, i oni o tym pamiętali. Gdybym miał porównać ich z narodami Chin czy Azji Południowo-Wschodniej, cóż... Z tej perspektywy wydają się być kulturą bardzo podobną do naszej. Pobyt w Chinach dobrze to uświadamia :) Może więc warto poznać kulturę islamu zanim rzuci się kamieniem? Małżeństwo z przybyszem z Algierii, Maroka czy Afganistanu rzadko kończy się radośnie. Tylko na kogo zrzucić winę? Kto jest naprawdę głupi w takiej sytuacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że tak się składa że nie każdy muzułmanin to terrorysta ale kazdy terrorysta to muzułmanin.

      Usuń
  19. Witam poraz 1szy tutaj i na jakimkolwiek innym forum tego typu...w lipcu wyszlam cywilnie za maz za Pakistanczyka mlodszego ode mnie,z jego inicjatywy,bardzo go kocham i czuje sie kochana ale od kilku tygodni mam wrazenie,ze jestem oszukiwana choc w jego zachowaniu zupelnie nic sie nie zmienilo,moze mam takie wrazenie z powodu ZBYT TWARDEGO NACISKU na jego rodakow w kwestii zawierania z nimi zwiazkow malzenskich,jedyne co sie zmienilo to to,ze moj maz prosi mnie od pewnego czasu o to bym zawarla z nim rowniez zwiazek malzenski po pakistansku....mam zle przeczucia.....

    OdpowiedzUsuń
  20. witam wszyscy pakistanie sa tacy samii. dobrze klamia , swietnie udaja uczucia a polka jest naiwna kobieta ktora wierzy ze spotkala tego jedynego . a pakistanowi chodzi wylacznie o seks ,a jesli nie ma papierow to wszystko zrobi zeby naiwna polka wziela z nim slub, a jak juz osiagnie swoj cel --- oglada sie za nowa ofiara taak mile panie od pakistana --- uciekac jak najdalej ,nie wierzyc w zadne jego zapewnienia o milosci ... i nie uwierze ze polka jest szczesliwa w zwiazku z pakistanem ktory jest zonaty i dzieciaty w swoim kraju. polki dobrze o tym wiedza , mimo tego tkwia w tym chorym zwiazku, nawet jak przechodza na jego warunki ,na wiare . polki klamia bo im wstyd .a prawda jest taka ze tyraja na jego zone , dzieci i cala rodzine .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu sie mylisz, nie kazdy jest taki sam, w polsce tez sa rozni ludzie tak jak i wszedzie.

      Usuń
  21. Nie szkoda mi głupich, dennych i naiwnych "polek". Szczerze to marzę o tym żeby te wszystkie polskie prostytutki które szlajają się z brudasami, wyjechały z kraju i już nigdy tutaj nie wracały ze swoimi bękartami których społeczeństwo tutaj akceptować nie będzie.
    Siedźcie sobie w afganistanie czy tam innym kraju trzeciego świata i tyrajcie na swoich królewiczów. W Polsce już nie jesteście nikomu potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przedni tekst! cieszę się,że nie ja jedna tak myślę

      Usuń
    2. To jest nas trzy:)

      Usuń
  22. Kiedy doczekamy się, aż rząd Wielkiej Brytanii się opamięta i wyrzuci to ścierwo z własnego kraju?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem z dużego miasta w Polsce. Kilka lat temu wyjechałam uczyć się do WB. W czasie studiów poznałam Pakistańczyka. Nawet przy bliższym poznaniu odnosiłam wrażenie, że ''olewa Islam". Miłość zakwitła między nami po kilku latach. Zaszłam w ciążę więc ślub. Była moja rodzina, przyjaciele, nawet jego rodzina. Wszystko pięknie do czasu narodzin synka. Przeczytałam emaile wysyłane do rodziny i przyjaciół Instrukcje co i jak z zabraniem mi synka. Jakby tego mało to okazało się jak bardzo mój mąż mnie nie nienawidzi i cierpi mówiąc mi miłe słowa, chwaląc mnie. Naśmiewał się ze mnie, z moich obiadów, wysiłków... to było jak sztylet w serce. Wielki ból. Od razu zabrałam dziecko i tyle ile zmieściłam w dłoniach uciekłam do przyjaciół. W końcu z nim porozmawiałam Nie krył, ze zamierzał tak zrobić, że jestem tylko ''narzędziem'', że juz dawno mial to zrobić... Dla mnie wtedy liczyło się dziecko, nie wiem co dzieje sie z nim teraz. Ja wróciłam do Polski.. Wcale nie jest łatwo, jest mi wstyd, cała rodzina i przyjaciele mają do mnie żal, że nie słuchałam... jest bardzo ciężko. Poznałam wiele dziewczyn w podobnych sytuacjach. Wiem, że mnie kochał ale gdy wkroczyła jego rodzina musiał być posłuszny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co piszesz to "bardzo Cię kochał". Rany boskie kiedy dotrze nas europejczyków prosty fakt. To jest zupełnie inna kultura, mentalność,moralność i sposób pojmowania świata. Z tego też powodu nie powinno się zarówno wpuszczać muzułmanów do europy, jak i samemu nie osiedlać się w krajach arabskich, gdzie to drugie przychodzi raczej naturalnie, jako, że życie innowiercy w kraju arabskim jest realnie zagrożone w drugą stronę to niestety nie działa. Jedynym wyjściem jest w takim przypadku uszczelnienie granic i deportacja islamskich wichrzycieli do krajów ich pochodzenia razem z ich rodzinami, mam na myśli całe rodziny nie zależnie od miejsca urodzenia ich członków. Podejrzewam, że po fali ogromnych protestów środowisk islamskich, połączonych z paleniem sklepów itd po których procedurę deportacji należało by powtórzyć (wywalamy protestujących + rodzinki)mieli byśmy społeczność spokojnych przestrzegających prawa śniadych obywateli. Czy to co piszę to represje? Oczywiście,że tak. Ale jest to jedyne logiczne wyjście nie da się stosować ustalonego kodeksu praw wobec osób które owych praw nie uznają, albo uznają do momentu gdy nie stanowią większości.

      Usuń
  24. a ja Wam opowiem historię mojej znajomej Martyny. Przyjechała do Anglii, imprezowała, spotykała się z Polakami - nie wyszło jej. W pracy poznała Pakistańczyka, starszy od niej. Zaczęli się spotykać. Byli ze sobą dwa lata, zaplanowali dziecko, urodziła syna. Nigdy ręki na nią nie podniósł, a ona sama nieraz go prowokowała, wyzywała kiedy się kłócili itd. Koniec końców ONA zostawiła jego, bo był nudny, a kiedy miałam okazję go poznać, przyjechał odwiedzić syna, to mi się użalał, że nie lubi Polek, bo poznał bardzo złą kobietę, która zniszczyła jego życie. Ona sama twierdzi, że była głupia, że go zostawiła, obwinia depresję poporodową itd. W każdym razie macie tu przykład sytuacji odwrotnej.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miej zludzen.

    Muzulmanie po pierwsze - nie traktuja dziecka z nie-muzulmanka powaznie. Dziecko katolickie to dodatkowa obraza.

    Po drugie - muzulmanie traktuja dzieci-dziewczynki jako przypadlosc, one sa gorsze. WIesz, czemu w UK nie podaja plci dziecka w brzuchu matki przy badaniach ? Bo zbyt wielu muzulmanow kazalo swych zonom usuwac dzieci, gdy okazaly sie one zarodkami plci zenskiej. Albo byly "wypadki". Muzulmanin ma problem z dziewczynka, bo potem musi ja (m.in.) wydac za maz i dac dobry posag, zeby ja ktos wzial. Kto chce wydawac kase rodziny ? Zaden z tych przekletych ciapakow i brudasw - i tak sobie o nich zacznij lepiej myslec.

    Kolezanka tutaj miala podobnie - z tym, ze koles zaczal ja nachodzic, o malo jej nie pobil. Zlozyla sprawe na policji, koles siedzial w pudle, ale go nie deportowali, bo .. mial za duzo paszportow i nie wiedzieli, ktory prawdziwy (LOL). Teraz znalazla innego faceta (Anglik bialy) i sie do niego p[rzeprowadzila w obawie przed kolejnymi najsciami.

    NIE MIEJ ZLUDZEN, ZE TO BEDZIE TATUS DLA TWOJEGO DZIECKA ! Wtloczyli Ci do glowy POLSKIE (POLSKIE !!!) ZACHOWANIA, A NIE MUZULMANSKIE. Polaka jeszcze jako-tako moznaby o to posadzac, ale ciapucha - nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ile kobiet tyle opini, tak samo ile przykladow tyle wnioskow....
    3 lata temu rozwiodlam sie z mezem -Polakiem, ktory mnie zostawil dla innej, pil, byl agresywny i nie szanowal mnie ...
    A teraz jestem z Pakistanczykiem od dwoch lat w szczesliwym zwiazku, szanuje mnie i dba o mnie, wspiera we wszystkim . Chcemy byc razem i dla mnie naturalne jest przyjecie Islamu zeby sie pobrac.
    Qoran czytalam wiele razy i Biblie rowniez, zadziwiajace jakie podobienstwo jest w obu religiach.
    Polska kultura zmienia sie , swiat sie zmienia a zauwazcie ze lata temu nasi dziadkowie zyli podobnie jak Muzulmanie teraz.
    Tak zauwazylam, ze wiele mezczyzn w dzisiejszych czasach przestaje byc mezczyzna , bo kobiety chca rzadzic i byc wyzwolone, a ile z nas marzy czasem zeby to przytulic sie do prawdziwego faceta.
    Dziewczyny warto jest czasem dac sie poprowadzic i poczuc sie bezieczna w zwiazku..
    Jednym slowem jezeli ktos nas zrani to winimy cale spoleczenstwo, a przeciez tak nie mozna.
    Dodam jeszcze ze zanim spotkalam swojego mezczyzne, bylam w zwiazku z innym Pakistynczykiem , ktory tylko bawil sie mna, ale nie winilam jego tylko siebie swoja glupote, drugi raz bylam madrzejsza i nie popelnilam tych samych bledow .
    Jezeli kobieta szanuje siebie to i jej partner ja poszanuje.


    Zycze wam byscie byly szczesliwe, szanowane i doceniane w zwiazkach bez wzgledu czy to bedzie Polak, Niemiec, Rusek , Pakistanczyk czy Hiszpan etc...

    OdpowiedzUsuń
  27. http://moje-love--story.blog.onet.pl/ - zobaczcie bloga, opisuje podobne zdarzenia. mam 21 lat, a prawie wpakowalam się w podobną sytuacje. Polki uważajcie! nie wiążcie sie z facetami tego pokroju! jestem tolerancyjna, ale na własnej skórze doświadczyłam czegos strasznego!!

    OdpowiedzUsuń
  28. witam,
    ostatnio szukam duzo informacji na temat muzułumanów gdyż od jakiegoś czasu spotykam sie w Londynie z marokaczykiem urodzonym ,wychowanym i nadal mieszkajacym w Angli...nie padły zadne wazne słowa jeszcze z naszych ust,po prostu spotykamy sie dla "przyjemnośći"ale widzimy obydwoje i zgodnie powiedzieliśmy że ta znajomość idzie ,rozwija sie ku lepszemu...bronie sie przed tym uczuciem,staram sie dystansować i po prostu korzystać z chwili tzw "let it be"...teraz on ma Ramadan,szanuje to bo wiem jakie to wazne dla niego wiec nie widujemy...Nie wiem ,nie chce oceniac go jako przez pryzmat jego religii..wiem jedno zazdroszcze mu jego pasji do Islamu,do wiary bo mu Polacy to nawet wstydzimy sie przyżegnać przechodzac obok kościoła....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc!!! Szczerze!!! Ja jestem Mezatka z Muzulmaniem i nie zmienilam wiary oni umieja prac muzg bardzo dobrze a my Polskie Dziewczyny muslimy ze to nasz Ksiaze z Bajki obudzcie sie!! Oni tylko chca papierow EU zeby lepiej zyc a traktuja nas jak zwykle scierwo... Lepszy juz by byl Polak ktory szanuje swoja kobiete...A muslim jak bedziesz sie czula zle na ulicy to cie zostawi...Sama wiem jak jest z nimi...Muslimy mysla ze sa lepsi od nas moze tak jest spoglodajac na was polki ktore zmieniaja wiare dla milosci glupota... Nie lepiej wam zyc z Polakiem biednie ale godnie bez udzialu zon 2 i 3?? Polak zdradzi pije cpa i duzo mowi ale ma wiekszy szacunek do kobiety niz Muslim... wiem co mowie..sama chcialam zmienic wiare ale Bog ABBA JAHWEH wraz z Synem Jezusem mnie obudzili...Uratowali mnie przed Bledem zycia.. i Dziekuje im za to poniewaz wciaz jestem Chrzescijanka i oni nie moga miec wplywu na kobiete ktora jest Chrzescijanka..Nawet jezeli moj Islamista ma zona gdzies to niech ma ale ja juz znim nie jestem.. zaczelam nowy etap zycia...To co ja Przezylam z Islamista to przechodzi wszeklie pojecie!!! Naprawde zastanowcie sie dobrze poniewaz oni sa wspanialymi aktorami potafia tak grac komedie ze dziewczyna ktora jest zakochana zrobi wszystkodla niego..tak umieja zmanipulowac,,,Uwazajcie naprawde uwazajcie..

      Usuń
    2. Z doswiadczenia Ci tylko powiem, ze bardzo rzaluje ze nie patrzylam na mojego juz niestety meza z perspektywy jego religii. Ocenialam go jak czlowieka.. nie Muzulmanina, jak mezczyzne, nie jak syna tesciowej, jak odrebna jednostke, nie jak czesc wiekszej calosci- Islamu.. I to byl blad! Dla nich niestety licza sie tylko zasady wlasnej religii i wlasne rodziny, a szczegolnie matki.
      Moj maz przed slubem byl najcudowniejszy, europejski, otwarty, cieply, kochajacy, bylam jego jedyna i najwazniejsza. Na kilka dni przed slubem sprowadzil z Pakistamu swoja matke. Obiecywal ze tylko na 2 tygodnie.. zostala 3 miesiace bez mojej zgody. torturowali mnie oboje, ale ja bylam juz w ciazy, wiedzial, ze trzyma mnie w szachu.
      To byly najgorsze dlugie miesiace mojego zycia. W moim domu bylam nikim. Matka rzadzila razem z moim mezem. Nie mialam na nic wplywu. Balam samotna dniami i nocami.. tak nocami tez, bo maz czesto sypial z matka. Matka ma pozycje absolutna i nikt jej nie dorowna. Slyszalam od meza ulubione powiedzonko tesciowej: "Zon mozna miec kilka, matke tylko jedna".. Tak, to wszystko sie dzialo w mojej mocno zaawansowanej ciazy. Tesciowa wyjechala na tydzien przed terminem porodu. Bylam strzepkiem nerwow.
      Gdyby nie dziecko i skomplikowana sytuacja (a ktorej nie bede tutaj wspominac) dawno juz by mnie z nim nie bylo.
      Ostrzegam wszystkich- nie warto ryzykowac! Jest wystarczajaco duzo mezczyzn na swiecie, nie pakujcie sie w zwiazki z muzulmanami!!!!!!!!!!!!!!!
      TO APEL DO WSZYSTKICH KOBIET- NIE UFAJCIE MUZULMANOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  29. POLKI, NIE WIĄŻCIE SIĘ Z MUZUŁMANAMI!!!! MANIPULUJĄ KOBIETĄ, KŁAMIĄ, A NA PRAWDĘ ŻENIĄ SIĘ Z MUZUŁMANKAMI. WAS TRAKTUJĄ JAK ŁATWY OBIEKT SEKSUALNY!!! JADĄ DO SWOJEGO KRAJU I TAM ŻENIĄ SIĘ Z KOBIETĄ SWOJEJ KULTURY. WAM POWIEDZĄ, ŻE JADĄ DO CHOREJ MATKI, DAWNO WIDZIELI SIĘ ICH RODZINĄ, BRAĆMI, SIOSTRAMI ( JEST ICH DUŻO)! NOWA ŻONA BĘDZIE "SIOSTRĄ" , TAK WAM PRZEDSTAWIĄ. NIE BĄDZCIE NAIWNE. TO URODZENI KŁAMCY. W ISLAMIE MOŻNA KŁAMAĆ, WIĘC DLA NICH TO NIC TAKIEGO. NIE DZIWI, ŻE SIEDZĄ TAM 3 MIESIĄCE!!! WRACAJĄ DO ANGLI LUB INNEGO EUROPEJSKIEGO KRAJU I UDAJĄ SINGLI. DZIEWCZYNY OBUDŹCIE ROZUM!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądre słowa i prawda=eks żona araba

      Usuń
  30. Z całego wątku wyłania się jednoznaczny obraz. Związki muzułmanów z chrześcijankami w większości przypadków kończą się źle dla kobiet. Jeszcze pół biedy gdy rodzina mieszka w Polsce lub Europie. Kobiety choć pokaleczone wychodzą z tej matni. Ale wyjazd do krajów arabskich powoduje już 100% uprzedmiotowienie kobiety. Oczywiście są wyjątki od reguły. Z drugiej strony małżeństwo z chrześcijaninem też nie daje pewności szczęśliwego związku. Ale możliwości uwolnienia się od złego męża są o niebo większe niż w przypadku wyznawcy wiary Machometa. Na dodatek z reguły krewni i znajomi odradzają związek chrześcijanki z muzułmaninem. Gdy kończy się źle, kobiety często nie mogą już liczyć na ich pomoc, jako winne swojemu losowi.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zapraszam wszystkie polki w zwiazku z pakistanczykami do naszego profilu na Facebook https://www.facebook.com/pakistanska.beewee

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem w związku z pakistańczykiem.On chce wziąc slub w Pakistanie.
    Jestem pełna obaw nie wiem co to za ślub o jakim on mówi,jakiś papierkowy podobno...a ja nie zamierzam nigdy przejsc na islam.Po przeczytaniu tych wypowiedzi to juz mi sie wszystkiego odechciało więc jeszcze bede rozmyślac.Mam juz swoje lata i nie wierze mu naiwnie we wszystko.Pozatym sama podróz tam nie napawa mnie radością.Nie wiem czy te moje poświęcenia no i jakby nie patrzeć nakłady finansowe będa tego warte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrezygnuj poki nie masz wiecej zobowiazan! Ja mam dziecko z takim I sprawy sie bardzo komplikuja. To sa zawziete, podstepne, falszywe istoty, ktore zdepcza Twoje poczucie godnosci I tozszamosci. Przejda po Tobie razem ze swoimi rodzinami z Pakistanu, zwlaszcza z mamusiami. Ja tez nie zdawalam sobie z tego sprawy przed slubem a teraz gorzko cierpie.

      Usuń
    2. Pakis chce Cię wykorzystać, aby dostać się legalnie do UK. Do niczego innego nie jesteś potrzebna.

      Usuń
  33. Nie wiem jak kobiety mogą być z islamistą i nie przejść na jego religię i oczekiwać, że związek będzie szczęśliwy. Albo w pełni identyfikujesz się ze światem islamskim, ale żyjesz po chrześlijańsku. Nie można się tak rozdwajać, to nonsens. To tak jakby ktoś chciał być jednocześnie homo i hetero. 2 rzeczy się wykluczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za bzdura! Przeciez kobiety moga byc z "islamista" I oczekiwac od niego zmiany wiary!! Dlaczego o tym nikt nie wspomina? Dlaczego tylko od Chrescijanek sie oczekuje wyrzeczenia sie swojej wiary??

      Usuń
    2. Dokładnie. Kobieta w islamie to rzecz - może zostać uwięziona i nie ma takich praw jak facet. Poszukajcie na YT: David Wood, Jesus or mahammad - i myślcie!

      Usuń
  34. Chciałaby zaprosić dziewczyny oszukane przez muzułmanów do facebookowej grupy o oszustach. Proszę o kontakt na bezeness.alert@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja Mieszkam w Austrii jestem zona Albana znamy sie 4 lata ale jestesmy dopiero po slubie 2. Jak czytalam te wasze wypowiedzi nie dowierzalam moj maz ma tez religie islam i jest calkowicie inny jak ci co opisujecie. Pochodzi z Kosova ja tez tam bylam jego poznalam jego rodzine sa przekochani traktuja mnie jak wlasne dziecko wszystki by dla mnie zrobili:-) zauwazcie jakie sa roznice religia ta sama ale co kraj to inny obyczaj moj maz nie moze miec 2 zony tylko jedna u niego w kraju jest to w uzedzie stanu cywilnego zanotowane ze jest jusz zonaty. Wczesniej nawet nie pomyslalam ze moge miec za meza nie polaka ale milosc nie wybiera i sie ciesze z tego poznalam bardzo duzo tu polakow za granica i kazdy sie okazal idiota i to byli mlodzi nie jacys starsi tak robia polacy nasi tu zona i dzieci w polsce a tu udaja wolnych Hamy. Ja jestem takiego zdania obojetnie jaka religia kazdy jest czlowiekiem jedni trafia na ksiecia z bajki a drudzy na idiote

    OdpowiedzUsuń